Zarejestruj się

Sęk w tym by drzewo miało swoją historię

(kat: Sadzimy drzewo)

 Każdy z nas powinien w życiu mieć potomstwo, wybudować dom i ... posadzić drzewo. Tak mówi przysłowie. Nie jest to takie łatwe jak się wydaje. Oto kilka cennych wskazówek, jakie zdobyłem podczas przygody z Naszym Parkiem.

 Sadzenie drzew to odpowiedzialne zadanie. Efektem będzie trwale związany z ziemią, duży i zajmujący sporo miejsca nad i pod ziemią "obiekt". By był bezpieczny i cieszył przez nawet setki lat musi być posadzony rozważnie.

Dziś mały, jutro wielki

Zacznijmy od oceny lokalizacji i ustalenia jaki docelowy wymiar i pokrój (kształt korony) będzie miało drzewo. Wszystkie te informacje zapewne znajdziemy na niejednej stronie internetowej. Odległość między drzewami oraz odległość od chodnika oraz krawędzi jezdni zapewnią, że korzeń lub pień drzewa nie rozsadzi płyt lub nie będzie zasłaniał widoczności np. samochodom zbliżającym się do ścieżki rowerowej.

Minimalne odległości ustala Zarząd Dróg (miejskich) i w każdym mieście są inne "zwyczaje". Generalnie warto jest starać się pozostawić 2 m od krawędzi chodnika i minimum 4, 5 metrów od wlotu ulicy gdzie jest np. przejście dla pieszych lub skrzyżowanie ze ścieżką rowerową.

 

Wybierz ulubieńca

Jeśli chodzi o nasadzenia miejskie to urzędnicy zwykle preferują gatunki twarde i odporne na trudne warunki miejskie: platany, sosny czarne, klony rzadziej lipy a już zupełnie nie akceptowane są topole.

Działać wespół

Warto i należy spróbować sadzić swojego wybrańca w konsultacji z zarządcą danego terenu. Jeśli jest to przy drodze lub do 2 metrów od chodnika zwykle właścicielem terenu jest Zarząd Dróg (miejskich, wojewódzkich). Ten zwykle ceduje zarządzanie zielenią na instytucje typu Zarząd Oczyszczania (miasta, gminy). I to właśnie do nich warto zwrócić się z zapytaniem. Najlepiej telefonicznie by skonsultować się na szybko na ile nasze plany są w ogóle realne. Dopiero po konsultacji wysyłamy pismo z oznaczeniem na mapie lokalizacji drzewa. Dzięki temu unikniemy rozczarowania, że nasze drzewko nigdy nie będzie mogło stanąć w naszym sąsiedztwie.

Teren pozostały a miastach i wsiach zwykle ma już określonego i znanego sąsiadom właściciela i w wypadku nasadzeń jednostkowych zgoda właściciela jest w pełni wystarczająca.

 

Starszaki lepiej znoszą przenoszenie

Jeśli chcemy być pewni naszego zacnego dzieła posadzenia drzewa warto jest posadzić od razu drzewko o rozmiarze większym niż 2 metry (zwykle szkółki określają drzewa w tzw. obwodzie pnia - 12-14 cm to już drzewo, które zapewne spełni nasze oczekiwania. Dzięki temu unikniemy problemu, że ktoś kosząc trawę zetnie młodą sadzonkę.

Istotne jest również by drzewa nie sadzić z "gołym korzeniem". Bryła korzeniowa gwarantuje, że przy minimalnej opiece z naszej strony przez pierwsze 2 sezony drzewo przyjmie się i poradzi sobie samodzielnie.

 

Zadbaj o mnie

Drzewo posadzone trzeba obficie (minimum 20 litrów wody) podlać. By poradziło sobie podczas burzy i silnych wiatrów trzeba je opalikować i obwiązać. Ważne by paliki nie obijały się o konary drzewa a taśma była szeroka i najlepiej elastyczna (dętka rowerowa, szeroka wstążka) by nie wżynała się w korę drzewa.

Paliki najlepiej wbić trzy w promieniu 60-70 cm od pnia oraz połączyć deseczkami dla stabilizacji od góry. Paliki muszą być wbite naprawdę solidnie. Wiem, wiem... to ciężkie zadanie i duży młot, siekiera lub inny ciężki przedmiot będzie niezbędny.

 To oczywiście tylko najważniejsze informacje. Wkrótce szersze rozwinięcie. Jeśli masz pytania zadzwoń do mnie.

 

Serdecznie pozdrawiam,

 

Jacek Powałka

 

Pozostałe zdjęcia